-Jestem mamo! -Powiedział chłopak który stał w drzwiach.
Spojrzałam na niego nieśmiało.
-Kto to ? -Zapytał zaskoczony.
-Paweł to Lili przyjaciółka Jasia, Lili oto Paweł, starszy brat Jasia. -Powiedziała mama Jasia uśmiechnięta.
-Cześć. -Powiedziałam nieśmiało.
-No hej, czyżby mój mały braciszek znalazł sobie dziewczynę? -Zaśmiał się Paweł.
-Nie! -Powiedziała speszona. -Znaczy nie, ja, ja jestem przyjaciółką Jasia, znaczy ja do cioci przyjechałam i wiesz. Bo ten ja znam Janka z dzieciństwa. -Próbowałam się wytłumaczyć.
-Wiem, wiem. A co robi Jasio? -Zapytał Pawko.
-Live'a ma.. -Powiedziałam.
Paweł nic nie powiedział tylko uśmiechnął się do mnie. Pobiegł na górę, z ciekawości poszłam za nim. Otworzył powoli drzwi.
-Siemasz! -Zawołał.
Zaglądając przez ramie Pawła zobaczyłam jak wystraszony Jaś podskoczył.
-Paweł! -Zawołał. -Właśnie miałem live'a kończyć. -Odrzekł.
Paweł wszedł do pokoju, chwycił mnie za rękę i pociągnął za sobą.
-Nie! -Krzyknęłam.
Jaś zamilknął. Nagle powiedział
-Nie, nie, to nie moja dziewczyna, znajoma, dowiecie się w swoim czasie mordeczki! Kończymy live'a na koniec jeszcze piosenka : Coldplay- Paradise. -Włączył muzykę i zaczął wyłączać wszystko po kolei.
Po zakończeniu piosenki usiadł wygodnie.
-Uff -Odetchnął.
Nagle mój telefon zaczął dzwonić, wyjęłam i odebrałam.
-Halo? -Powiedziałam.
-Lili! Wracaj do domu, jakiś chłopak do ciebie przyszedł, szybko! -Powiedziała ciocia spanikowana.
-Że co? Zaraz będę! -Powiedziałam.
Jak stałam tak też wybiegłam z domu.
-Lili! -Zawołał Jaś.
Nic już nie odpowiedziałam. Biegnąc do domu myślałam kto to może być. Dobiegając do domu zobaczyłam znajomą mi osobę. Kacper.
-O nie.. -Powiedziałam do siebie.
Kacper zobaczył mnie i zaczął biec w moją stronę. Rzucił się na mnie.
-Lili, słońce, tęskniłem! Dlaczego mnie zostawiłaś?! Dlaczego nic nie powiedziałaś? -Zaczął zalewać mnie pytaniami.
-Jak mnie tu ku*wa znalazłeś!? -Wybuchłam ze złości.
Kacper spojrzał na mnie.
-Normalnie. -Odpowiedział.
-Spadaj ! Dobra ? Spadaj do tej swojej niuni! Przez Ciebie uciekłam. Odejdź. -Odwróciłam się i odeszłam.
Kacper pobiegł za mną, złapał mnie z całej siły za rękę.
-Co ty do cholery robisz!? Puszczaj mnie idioto! -Zaczęłam krzyczeć.
Kacper zaczął mnie ciągnąć za sobą.
-Wracasz ze mną. -Powiedział.
-Aaaa! -Zaczęłam krzyczeć.
Przybiegł Jaś, odepchnął Kacpra i spojrzał na mnie.
-Co się dzieje kochanie? -Zapytał.
Spojrzałam na niego zaskoczona.
-Może mi pomożesz? -Powiedział szeptem.
-Więc skarbie, dzieje się coś? -Zapytał znów.
Poczułam motylki w brzuchu, znaczy, dziwnie, po tym gdy powiedział 'skarbie' poczułam się bezpiecznie i jakoś inaczej. Nie! Ja nie mogę się w nim zakochać! Błagam nie!
Spojrzałam na Kacpra.
-Nie, misiu. Wszystko gra. -Odpowiedziałam chcąc, nie chcąc.
-Lili? Dżej? Znaczy Dąbrowski ? Co? Skąd ty go znasz? -Dziwił się Kacper.
-Mam tu ciocię, i wiesz, w dzieciństwie jakoś się znaliśmy, ale zapomniałam o nim, a teraz.. -Mówiłam.
-A teraz ona jest moją dziewczyną! -Powiedział Jasiek uśmiechając się.
-Że co ? Ha! Szybko się pocieszyłaś idiotko! Już masz innego! Puszczalska! -Wybuchnął Kacper -A ja sie starałem!
-Starałeś!? Kacper, lizałeś się z jakąś dziunią, nawet nie protestowałeś, i co? odejdź. -Powiedziałam.
Zaczęłam płakać, odwróciłam się i odeszłam. Kacper ciągle stał w miejscu jak wryty. Uciekłam kawałek i usiadłam na ławce, po paru minutach przyszedł Janek.
-Nie warto płakać mordko, przez kogoś takiego, nie, nie ! -Powiedział i pocałował mnie w głowę.
Oparłam się lekko o niego i siedziała patrząc przed siebie.
-Och mała! Nie smuć się! Na mnie kiedyś mówili Janek, Janek pacanek! Ale żyje! Weź! -Powiedział Janek.
Uśmiechnęłam się i spojrzałam na Jasia.
-Pacanek.- Powiedziałam cicho.
Jaś uśmiechnął się do mnie. Wstał i podał mi rękę.
-Chodź! -Powiedział.
-Gdzie? -Zapytałam.
-Do domu mordko. -Uśmiechnął się.
Złapałam go za rękę i ruszyliśmy do domu. W głowie mam jedną myśl. Nie mogę się zakochać!
Świetny rozdział :*
OdpowiedzUsuńJeju rycze ze szczęścia 😂 DOSŁOWNIE.Zajebisty rozdział 😊😚
OdpowiedzUsuńJeju jak jaś pow że lilli jest jego dziewczyną 😍👌😍
słodziasne💏💑 💞!!!!"mordko"uwielbiam to słowo 👍~alice
Więcej, jeszcze, jeszcze, chcę czytać więcej, daj mi coś na weekend bo chyba umre.
OdpowiedzUsuńJA MUSZE TO CZYTAĆ, MUUUSZĘĘĘ XDD
haha biore sie do pisania xd
UsuńWielbię Cię x3
UsuńKocham
OdpowiedzUsuń