.. Ten uśmiech chyba oznacza to że chce bym została. Uśmiechnęłam się i spojrzałam na Nikodema.
-Wiesz mały, jeżeli Twój brat się zgodzi, to być może! -Powiedziałam do chłopca.
-Pewnie że się zgodzi, przecież młodszemu bratu nie odmówię! - Powiedział szczęśliwy Kacper.
Nagle Nikodem złapał mnie za rękę.
-Lili chodź! Pokaże Ci coś. -Powiedział Nikodem zachwycony.
-Spokojnie Nikoś. -Powiedziałam do małego.
Spojrzałam na Kacpra, stoi oparty o ścianę, uśmiechnęłam się. Odwzajemnił to i wzruszył ramionami. Chłopiec zaprowadził mnie do swojego pokoju podając mi książkę.
-Dostałem książkę od Kacpra, przeczytasz mi?-Zapytał Nikoś.
Spojrzał na mnie, te jego niewinne oczy, nie mogę odmówić.
-Pewnie, siadaj. -Odpowiedziałam
Zaczęłam czytać. Po kilku minutach spojrzałam na Nikodema który zasnął. Odłożyłam książkę, okryłam go kołderka i delikatnie pocałowałam w czoło szepcząc
-Dobranoc.
Cicho wyszłam z pokoju i zamknęłam drzwi. Wychodząc z pokoju Kacper złapał mnie delikatnie za rękę.
-Jesteś urocza. -Powiedział całując mnie w policzek. -Głodna jesteś? -Zapytał.
-Nie, dzięki.-Odpowiedziałam.
-Ta, jasne. -Powiedział Kacper.
Chwycił mnie za rękę i zabrał do kuchni.
-Jeżeli myślisz że coś jem to się mylisz! -Informowałam Kacpra.
-Nie marudź. -Odpowiedział Kacper i wziął się do roboty.
-Nie słuchasz mnie znów. Pf!
Kacper spojrzał na mnie i dalej robił kanapki. Wyszłam z kuchni.
-Lili wracaj! zaraz będzie gotowe! -Zawołał Kacper.
Trzymałam się tego co powiedziałam więc zignorowałam. Udałam się do pokoju Kacpra, miał włączonego laptopa więc korzystając z okazji postanowiłam zerknąć. Zaczęłam przeglądać więc co ciekawego tam jest. Nagle coś przyciągnęło moją uwagę... JDabrowsky.
-Kto to ? -Zapytałam sama siebie.
Nie czekając postanowiłam sprawdzić. Youtuber, nagrywa jakieś gry.
-Nie dla mnie... -Stwierdziłam.
Jednak nie mogłam się powstrzymać i obejrzałam pierwszy odcinek, drugi.
-Lili wracaj tu! -Zawołał nagle Kacper.
Szybko pobiegłam do Kuchni.
-Kacper! Kto to JDabrowsky i dlaczego mi o nim nie powiedziałeś?! -Powiedziałam do Kacpra.
-Jasiek jest youtuberem, a dlaczego nie wiesz? Może dlatego że Ciebie nie interesują takie rzeczy? -Odpowiedział Kacper.
-Nie interesują?! Coś ty! To będzie mój mąż. -Poinformowałam żartobliwie Kacpra.
-Mąż? Znasz go jakieś 20 minut. Zresztą On nie wie że istniejesz. -Powiedział Kacper siadając do stołu.
-Może i nie wie, ale już wkrótce się dowie! Haha-Roześmiałam się głośno.
-Dobra dobra, siadaj zrobiłem kolację. -powiedział Kacper.
-Nie jestem głodna, naprawdę-Odpowiedziałam.
-Dobra, ale siadaj ze mną.
-Okej.
Usiadłam do stołu, zaczęłam rozmyślać na temat Jasia. Wciągnęło mnie to i to ostro!.
-Jesteś tu ? -Zapytał po pewnym czasie Kacper.
-Jestem, jestem, dlaczego miało by mnie nie być? -Zapytałam
-Bujasz w obłokach Lili -Powiedział Lili.
-Ehh... -Westchnęłam
Widząc że Kacper skończył kolację udałam się do jego pokoju i usiadłam na łóżku, po chwili pojawił się Kacper.
-To może jakiś film? -Zaproponował.
-Pewnie - Odpowiedziałam
Kacper włączył "Szkołę Uczuć". Romantycznie! Usiadł obok i objął mnie delikatnie. Po kilku minutach rozmyślania o nowo "poznanej" osobie zasnęłam wtulona w Kacpra...
Przepraszam. Przepraszam, ale dłużej nie mogę... Dzisiaj będzie lekcja :)
OdpowiedzUsuńTemat: Poprawność tekstu.
W sumie, to nie za wiele mogę napisać o ortografii. Nie zauważyłam nic :)
To sama tyczy się interpunkcji. Możliwe, że są tam jakieś drobnostki, ale każdemu się zdarza - nie zwracamy na to uwagi.
Jednakże jedna rzecz razi w twoim tekście okropnie. ROZBIEŻNOŚĆ CZASU. Bywa nawet, że w jednym zdaniu używasz trzech czasowników,z czego dwa są w formie przeszłej, jeden w teraźniejszej. Lub na odwrót. Albo też zdanie po zdaniu zmieniasz czas. Tak być nie powinno.
Spróbuj nad tym popracować. Czasem bywa to trudne, ale trzeba przysiąść. Zastanów się, czy wolisz pisać w formie przeszłej czy teraźniejszej i sukcesywnie dąż do tego, by tekst utrzymać w wybranej formie. Przed wstawieniem sprawdzaj, czy wszystko jest ok. To żmudna praca, wiem, ale efekt jest zadziwiający :)
No, a tak poza tym to wszystko ok :D Polubiłam tego małego... Nikodema. Słodki jest :)
Czekam na nn ;)
Dużo weny i żelków życzę
Żelcio
Ps. Zapraszam :)
http://sunterstory.blogspot.com/?m=1
Uczę się jeszcze! Nie miej mi za złe te moje błędy ;c
Usuń